Robert Mateusiak: Wylosowani rywale to dla nas świetny sprawdzian

Reprezentacja Polski poznała rywali przyszłorocznych Mistrzostw Europy drużyn męskich i żeńskich. Impreza odbędzie się w dniach 11-16 lutego we francuskim Liévin. Co na temat przeciwników biało-czerwonych sądzi trener Robert Mateusiak?

👉 Kobiety - Grupa 7:
Hiszpania
POLSKA
Szkocja
Norwegia
Szwecja

ROBERT MATEUSIAK: Grupa jest naprawdę wyrównana, ale zdecydowanym faworytem są Hiszpanki. To drużyna, która ma na czele takie zawodniczki jak m.in. wracająca po kontuzji mistrzyni olimpijska Carolina Marin, Clara Azurmendi i Beatriz Corrales. Oczywiście Marin to numer jeden w Hiszpanii, a cała reprezentacja to zdecydowany faworyt grupy. Dlaczego? Są to bardzo mocne singlistki, które również mogą zagrać doskonałą grę podwójną.

Mamy też w grupie Szkotki z Kirsty Gilmour na czele. Do tego kilka młodych zawodniczek i robi nam się kolejny wymagający zespół. Mamy też Szwecję czyli mocny skandynawski styl. Najwięcej szans na wygraną widzimy w pojedynku z Norweżkami. Oczywiście o wygraną walczymy w każdym spotkaniu, ale to do Norwegii jest nam najbliżej.

Podsumowując jest to bardzo dobra grupa do nabrania doświadczenia przez zawodniczki. Mamy odmłodzony skład z Wiktorią Dąbczyńską na czele. Można powiedzieć, że to nasza liderka w grach pojedynczych. Wiktoria walczy o kwalifikację olimpijską, więc to dla niej ważne wydarzenie ze względu na potencjalną zdobycz punktową. I trzeba przyznać, że przed nią naprawdę ciekawe single do zagrania - wspomniane Marin czy Gilmour to trudne przeciwniczki. Grupa jest bardzo ciekawa, ale trzeba powiedzieć, że też bardzo mocna.

👉 Mężczyźni - Grupa 4:
Rosja
Austria
Irlandia
POLSKA

ROBERT MATEUSIAK: Tutaj mamy tylko 4 drużyny, ale to nie oznacza że nie będzie emocji. Rosja to oczywiście murowany faworyt. Będzie nam bardzo trudno w tym pojedynku, ale już Austria i Irlandia są jak najbardziej w naszym zasięgu. Nasz męski skład jest odmłodzony. Czekamy na Miłosza Bohata, który wraca po dość ciężkiej kontuzji. Mamy też w końcu naszego weterana - Adama Cwalinę - zobaczymy czy nas wspomoże. Mamy Pawła Śmiłowskiego, czyli kolejnego zawodnika z dość dużym doświadczeniem międzynarodowym oraz młodzież z Robertem Cybulskim i Przemkiem Szydłowskim na czele. No i jest też oczywiście nasz lider męskiej drużyny, czyli Michał Rogalski. Jest to nasza nadzieja na Igrzyska w Tokio. Podsumowując dla wszystkich chłopaków będzie to bardzo dobry sprawdzian i możliwość złapania międzynarodowego doświadczenia.

Comments are closed.